sobota, 24 września 2016

Slow Life - beGlossy ! A w nim...

          Kolejne pudełko trafiło do mojej kolekcji. I pozytywne zaskoczenie po raz kolejny. Zachwycałam się już samym wyglądem pudełka, ale muszę powtórzyć. Jestem zakochana w pudełkach, mogą posłużyć do przechowywania najróżniejszych rzeczy, a do tego wyglądają niezwykle estetycznie nie tylko z zewnątrz. 






  W środku oczywiście estetyczni zapakowane ulotki informujące o kosmetykach znajdujących się w pudełku. Zaskoczyła mnie ulotka odnośnie nowej naziemnej telewizji promującej program "Nowa Ja", który ma zmienić życie wielu kobiet. Czekam z niecierpliwością na pierwszy odcinek ciekawa co w nim 
zobaczę.

*

  Przed przedstawieniem produktów dodam jeszcze, ze cztery zdania na ulotce Slow Life wystarczyły by poprawić mi humor jeszcze przed otwarciem boxa. Motywują do chwili wytchnienia, odpoczynku i zadbania o siebie nie tylko na zewnątrz.



KOSMETYKI DLA Niszcz Pryszcz Płyn do mycia twarzy bez użycia wody. (27,50zl/180g)
      Pierwszy produkt, który zwrócił moją uwagę. Jest to "ziołowy płyn oczyszczająco -normalizujący dla cery mieszanej, tłustej i z trądzikiem łojotokowym pojawiającym się niezależnie od wieku. Dba również o równowagę hydrolipidową skóry". Nie mogę się doczekać przetestowania go, ale póki co grzecznie czeka w kolejce. Mam nadzieję, że moja cera go zaakceptuje. Dam Wam znać jak się sprawdził.




URIAGE Xemose Olejek do kąpieli (65,00/400ml)
URIAGE Mleczko do ciała ( 70,00/400ml)

Olejek "stworzony na bazie delikatnych składników myjących, które oczyszczają skórę. Dzięki zawartości opatentowanego składnika Cerasterol-2F i masła Shea uzupełnia lipidyjuż w trakcie kąpieli. Produkt bezzapachowy,bez parabenów, nie zawiera mydła, wzbogacony jest o wodę termalną Uriage". 
Mleczko "nawilża, koi, wygładza i łagodzi podrażnienia. Niweluje uczucie dyskomfortu i wzmacnia barierę naskorkową. Mleczko charakteryzuje się lekką, nawilżającą, nietłustą formę. Szybko się wchłania i nie pozostawia klejącej warstwy". 
Po otwarciu pudełka zmartwiło mnie, że to tylko próbki, których zawartość to tylko 8ml. Według mnie to trochę mało chociażby do przetestowania mleczka. Ale być może jego działanie jest tak spektakularne, że zachwyci mnie po pierwszym użyciu. Oby moje nadzieje nie były złudne ;)








DEBBY Kredka do oczu (18,90 zł / 1,2 g ).
"Ma delikatną formułę i gwarantuje precyzyjną aplikacji. Dzięki zawartości wit. E chroni delikatną strefę w okół oczu". 
Ucieszył mnke.jej widok. Zadna z kredek, ktore miałam nie spełniły moich oczekiwań - łamały się, rozmazywały, albo w ogóle nie rysowały. Po pierwszym użyciu DEBBY jestem zadowolona. Rzeczywiście ma delikatną formułę i fajnie się aplikuje. Oczy nie szczypią, a kreską jest w miare trwała. Nadaje się do kresek wewnątrz i na zewnątrz oka. Dalej będę szukała tej jednej jedynej, ale póki co DEBBY zostaje ze mną.



ENIMOLE HEALTHY BEAUTY Dermokosmetyki. 
Dostałam jeden z 4 kosmetyków firmy ENIMOLE. Trafiłam na Maseczkę oczyszczającą z glinką. " Produkty te bazują na sprawdzonych, dobroczynnych składnikach takich jak glinka śródziemnomorska, kwas hialuronowy, olek arganowy i bawełniany, panthenol, alantoina, wyciąg z kasztanowca, aktywna wit. C. Stworzone przy udziale eksperta, dostępne w aptekach". Dzisiaj przetestuję i dam znać jak się sprawdziła.




VICHY Slow Age ( 109 zł / 50 ml )
" Nie możesz zatrzymać czasu. Czy możesz go spowolnić? "
Najlepsze zostawiłam na koniec.  Mój faworyt w tym boxie, mimo że to tylko próbka. Przedstawiam nowość :  "pielęgnację na dzień opóźniającą pojawianie się oznak starzenia. Długotrwale nawilża, chroni i wzmacnia. Poprawia sprężystość skóry i dodaje jej blasku ". Firma Vichy informuje, że produkt przeciwdziała czynnikom negatywnie wpływającym na skórę ( które wymienione są w ulotce). Oprócz próbki (10ml) w ulotce znalazłam kolejną próbkę (1,5ml). W skład kremu wchodzi : wyciąg z korzenia bajkaliny, bifidius, woda termalna z Vichy oraz SPF 25 + ochrona UVA. Nie zawiera parabenów, jest hipoalergiczny i odpowiedni dla skóry wrażliwej. Jestem zachwycona reklamą produktu, jeżeli rzeczywiście się sprawdzi, to na pewno zostanę jego wierną fanką i będzie on stałym elementem mojej codziennej pielęgnacji, Będę Was informować na bieżąco.



      Podsumowując, mimo że pudełko pełne było próbek zaskoczyło mnie po raz kolejny pozytywnie. Najbardziej ucieszył mnie oczywiście produkt z Vichy, zaraz po nim jest kredka DEBBY która po pierwszym użyciu wypadła zadowalająco ( a jeśli chodzi o kredki jestem strasznie wybredna ), dalej jest  " Niszcz pryszcz" który, zwrócił moją uwagę na samym początku i nie mogę doczekać się testowania go .   na koniec zostały próbki olejku oraz mleczka, z którymi wiążę ogromne nadzieje, ale jestem sceptycznie nastawiona do ich ilości niestety. 



    Z zapartym tchem czekam na kolejne pudełko i już odliczam dni. Mam nadzieję, że Wy także macie już lub czekacie na swojego GlossyBoxa, bo na pewno nie będziecie żałować. 













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz