W końcu się przełamałam! I nie żałuję. Pierwszy plus to opakowanie. Wszystko ślicznie zapakowane. Do tego stopnia, że mimo ciekawości co jest w środku, przez kilka minut szkoda było mi otwierać box`a. Kolejny plus to "katalog" produktów, które są zawartością pudełka. Świetna sprawa, poznajesz kosmetyk i to jak go stosować. Największy plus - fenomen niespodzianki. Nie wiesz, co dostaniesz i to chyba sprawia największą radość.
Zawartośc mojego pierwszego pudełka ( BeGlossy " Na szpilkach "). Brak jednego z produktów na zdjęciu.
EVEREE NAWILŻAJĄCY OLEJEK DO CIAŁA POWER FRUIT
Specjalistyczna kuracja odpowiednia dla wszystkich rodzajów skóry. Nieziemski olejek, Mimo, że jeszcze jakiś czas temu olejki to nie była moja bajka, to teraz jestem w nich zakochana. Obecnie w mojej kosmetyczce są aż trzy. Ten mogę polecić pod każdym względem. Zakochałam się w nim. Zapach i wydajność to największe plusy! Jeśli chodzi o efekty to czekam, z racji że dopiero 4 razy go użyłam, ale mam nadzieję, że moje przeczucie mnie nie myli. Zostanie ze mną na długo.
ESSENCE ULTIME SZAMPON DO WŁOSÓW CAVIAR + HAIR REVIEW
Jest to szampon z ekstraktem z kawioru i esencją perły. Kolejny kosmetyk z pudełka, który oczarował mnie zapachem. Utrzymuję się on na włosach długo. Martwi mnie nieco wydajność, ponieważ słabo się pieni i musiałam go nałożyć dużo więcej niż innych szamponów, które używałam. Jednak to niewielki minusik wśród jego zalet. Czekam cierpliwie na efekt, ponieważ moje włosy ostatnio zrobiły mały strajk i wypadają "garściami", do tego są strasznie suche i bez połysku ( mój błąd, źle dobrany szampon..) Marka Schwarzkopf nigdy mnie nie zawiodła, więc mam nadzieję, że i tym razem będę w pełni zadowolona.
PODOSHOP ULGA WKŁADKI DLA KOBIET W SZPILKACH.
Są to silikonowe wkładki do szpilek, które poprawiają komfort użytkowania. Niestety nie powiem Wam jakie są moje spostrzeżenia na ich temat, ze względu na to, że poluję na moje wymarzone szpilki. Ale wkładki czekają cierpliwie w szafie i na pewno dam Wam znać jak sprawdziły się u mnie.
PUREDERM MASKA NAWILŻAJĄCA NA DŁONIE Z EKSTRAKTEM Z PŁATKÓW OWSIANYCH.
Maska wzbogacona w ekstrakt z masłem shea, miód i naturalne składniki zmiękczające. Jak dla mnie świetna. Pełne nawilżenie i odżywienie skóry rąk. Niestety nie poradziła sobie z moimi skórkami przy paznokciach, ale z nimi mało co sobie radzi, więc to żaden minus, Przy następnym zakupach w drogerii na pewno o niej nie zapomnę i będą stosować ją co najmniej raz w miesiącu.
SHEFOOT SÓL DO KĄPIELI STÓP Z MINERAŁAMI Z MORZA MARTWEGO.
Jedyny produkt, który mi nie przypasował. W dniu otwarcia pudełka już go wykorzystałam. I niestety rozczarowanie. Nie poradził sobie z moimi stopami. Faktem jest, że skóra stóp od zawsze sprawiała mi problem, szczególnie latem. Wiązałam z tym produktem wielkie nadzieje, ale mimo 20 minutowej kąpieli stóp niestety rozczarowanie. Jednak każdy z nas ma inną skórę stóp jedni lepsza inni gorszą, znajduję się w tej drugiej, więc być może ten produkt był zbyt "łagodny".
Podsumowując 4/5 produktów w pełni mnie zadowoliło. Jednej niestety nie trafił w moje gusta. Jednak to świetny bilans. Jak się okazuje moje obawy odnośnie pudełka były bezpodstawne. W mojej kosmetyczce są 4 nowe produkty, z czego 2 zostaną ze mną na pewno na dłużej.
Jeśli nie macie jeszcze swojego GlossyBox`a nie czekajcie. To świetna zabawa, a możecie załapać produkty, z którymi nie będziecie chciały się już rozstać. Jeśli macie jakieś pytania piszcie w komentarzach, na pewno na każdy odpiszę.
Jeśli chcecie dołączyć do BeGlossy i
macie ochotę załapać dodatkowe punkty
( za które można dostać darmowe pudełko ) dajcie znać ;)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz